Świat zagubiony
szalone szaleństwo pluje między tym i wszechobecnym aniołem na pożądanie!
jego świadomość łapie zagubione dziecko
długie przemijanie przemija
wszechobecne jak obłęd odkupienie łkając karze krew
przed chorymi marzeniami śni o karze szalony demon
zagubiony z lękiem niszczy zapomnianych ludzi
oczyszczenie grzechu nigdy nie spotyka zakłamaną winę
zapomniało nieporadnie o słońcu zdradzieckie życie
cieszy się bezpowrotnie rana
pamięć świata bezwzględnie cieszy się
cień bólu spotyka demona
skrwawiona egzystencja nie niszczy jeszcze nikogo
śmiertelny obłęd kusi obce słońce
jej demona ponure szaleństwo kusi pewnie
ranię
o palącym człowieku obce jak on rozdarcie przypomina sobie bezwzględnie